Say, what:
30.12.2009, 15:20 :: troszkiewicz ::
To wszystko bardzo mnie poruszyło: tragiczne wydarzenie i zdjęcia Staszka i ostra wymiana zdań. Wszystkim nam przykro na wielu płaszczyznach. Myślę, że nie powinno się robić frontu tam, gdzie każdy jest po tej samej stronie.


28.12.2009, 02:50 :: r.c. again ::
wiem co, wrzuć to gablerowi na ścianę na fejsie, to będzie COŚ!

niech się cieszy, że ktoś przeżył. niech się inni pocieszą...


28.12.2009, 01:05 :: r.c. ::
dystansu do życia??? ludzie, kurwa. zginęli nasi koledzy, dla niektórych przyjaciele i najbliższe osoby w życiu. może jeszcze zróbmy imprezkę tematyczną pod hasłem "dobrze, że nie zginąłeś"? i oczywiście wrzućmy najebane zdjęcia w sieć. niech się dzieje, skandal i sensacja.

bogumił - jakie prawo do radości? każdy się cieszy, że całe mieszkanie nie poszło z dymem jak było tam 20 osób! wtedy pewnie udałoby się nawet zbić piątki z prezydentem i dostać gazetę.pl w czarnych barwach na 3 dni. wtedy byłaby sensacja! wtedy byłoby naprawdę o czym gadać!
w takich chwilach niestety swoją radość musisz wyrażać w zaciszu własnych czterech ścian, aby uszanować żałobę, cierpienie i wspomnienia innych. ale to kwestia wrażliwości, moralności i wyczucia. każdy (niestety) ma inną.

dla mnie to wszystko to oburzające, marne i niesmaczne. twoja gwiazda błyszczy staszku, brawo.

(p.s. na pewno rafał się zgodził na te zdjęcia, nie wątpię, że stało się to za jego plecami - niemniej, wyczucie każdy powinien mieć swoje.)






27.12.2009, 16:06 :: a ::
do pewnych rzeczy ktore przytrafiaja nam sie w zyciu trudno chwycic dystans kiedy emocje jeszcze plona. dystans wyrabia sie z czasem a nie 2 tygodnie po tragedii. komentarz bez wyczucia. twardzielu.


26.12.2009, 13:49 :: a ::
dystansu do zycia, ludzie


26.12.2009, 11:53 :: M3000 ::
życie.


26.12.2009, 03:33 :: g. ::
mysle ze autor bloga liczyl sie z mozliwoscia komentarzy dlatego tez umieszcza zdjecia na forum publicznym, a nie dzieli sie nimi z najblizszymi. dla mnie te wydarzenia ze wzgledu na swoja tragicznosc sa skrajnie intymne. poczulam sie zawstydzona kiedy wpadlam na powyzsze zdjecia. to nie jest miejsce gdzie powinnam byc. ten szpital. ten pokoj. nie naleze do prywatnego swiata bohatera zdjec. osoby dotkniete ta tragedia powinny byc z najblizszymi, rodzina, przyjaciolmi. po cholere mieszac w to setki przypadkowych internetowych podgladaczy jak ja.. i nie chodzi tu o moja wygode, o nieumiejetnosc patrzenia na tragedie ludzka.. w koncu jestesmy wszyscy zachartowani w ekstremalnych obrazkach. chodzi tu o poczucie przyzwoitosci i uszanowanie prawa do zaloby. a nie umieszczanie w trakcie swiat takich zdjec miedzy obrazkami najebki a najebki.
mam nadzieje ze matki dwoch pozostalych chlopakow nie wejda na tego bloga.
mam nadzieje ze chlopak, ktory dzieki Bogu uszedl z zyciem, skoro juz znalazl sie w "sieci" wie o tych zdjeciach. Jesli to byla jego decyzja - OK i przepraszam jesli poczul sie przezemnie osadzony. nie to jest moja intencja. jesli to byla decyzja autora bloga - w moich oczach jest to slabe. ale to tylko moja opinia - mozliwe ze rozni ludzie inaczej przezywaja swoja zalobe.. i maja do tego prawo.. maja prawo poczuc ulge.. eh. nie moge przestac myslec o ich rodzinach.. o tej pustce.. i te wpisy na fb wallach zmarlych - dowod na emocjonalna epizodycznosc: ktos pisze, ze mu smutno i pojawia sie miejsce nie do zapelnienia.. a 3 minuty pozniej na jego prywatnej sciane widzimy, ze wkleja jakis durny teledysk i pisze rozprawki na temat niestrawnosci wigilijnych..


25.12.2009, 12:28 :: Pan ::
staly bywalcu, czy tragiczna smierc dwoch znajomych jest tania sensacja? staszek tez ich znal wiec nie powiela za bardzo tematu tandety... pola, brak mi slow dla twojej glupoty...


25.12.2009, 11:13 :: teo ::
z tym fontem to niezle, nawet smieszne.prawie.nic bym nie mial do tego gdyby te zdjecia pojawily sie za jakis czas.widocznie inna wrazliwosc, to samo jest z fb i swieczkami pojawiajacymi sie na wallach p i j, i durnymi komntarzami.ale jak ktos poweidzial skoro na fb sklada sie zyczenia to dlaczego nie kondolencje.prawda..?


24.12.2009, 15:27 :: bogumil ::
ja sie jaram, ze moj ziomek zyje. i tak samo jak szanuje, ze ktos ma zalobe i rozpacza prosilbym o uszanowanie mojej radosci. dzieki.


24.12.2009, 14:15 :: ij ::
Nikt nie mowi o rzucaniu butelkami, wydaje mi sie, ze to kwestia wyczucia po prostu


24.12.2009, 14:05 :: bobrowiec ::
E?


24.12.2009, 13:21 :: pola ::
staly bywalcze, idz na spacer


24.12.2009, 13:15 :: pola ::
Do tych co sie oburzaja, czy waszym zdaniem nie mozna celebrowac tego, ze ktos ocalal!?

Rozumiem, ze jakby byla wojna, w rodziny cieszace sie z powrotu synow z frontu rzucalilibyscie butelkami.


24.12.2009, 11:40 :: os ::
dwie osoby nie żyją, ale jedna przeżyła. to też jest ważne.


24.12.2009, 10:05 :: staly bywalec ::
Naprawde nie rozumiem skad to oburzenie...
Od lat wchodze na tego bloga bo jaram sie tandetą. Zdjecia tutaj sa nadete, prozne i zupelnie nieciekawe. Wszystkie powielaja jeden schemat.
I chyba kazdy to widzi. Dlatego tez, nie rozumiem skad te protesty przy okazji tych zdjec. "Bobrowiec" od lat trzyma poziom "Faktu" czy "super ekspresu" (najebani ludzie, syf, jakies tanie sensacje) i te ostatnie pare zdjec idealnie do tego wszystkiego pasuje.
Mi to pasuje. A jakby nie pasowało to bym tu nie zaglądał.


23.12.2009, 22:56 :: teo ::
lal niezle jestes takim szokujacym fotografem moze zanim pomyslisz o tym co ty chcesz zrobic uszanuj to ze ta tragedia dotknela inne osoby - nie to nie jest budujace


23.12.2009, 16:58 :: ijka ::
2 osoby nie zyja, nie wiem po co umieszczac takie zdjecia




main site