FRUTYDYMARE


Wczoraj znow ostro dojebalem. Wklejam wszedzie. Bylem w Madame JoJo. Moja naklejka. Wisi legalnie na bramce. Wszyscy na Soho beda ja ogladac. Kurwa. Mac. Po melanzu. Sniadanie o 14. Tak wlasnie wygladalo. Nie zjadlem. Nie zmiescilem. Bylo pyszne. Rano podobno jak przyjezdzaja swierze owoce morza. Najwieksza zabawa jest z homarami. Ktore uciekaja i biegaja po kuchni. Tak. Ogolnie pysznie. Cieplo. Ide na Walla. W koncu.



Say, what:
26.11.2005, 01:11 :: bobrowiec ::
Juz juz. Zaraz mi komputer padnie. A tu jakies dziwne kontakty wymyslili. I woda z dwoch kranow. Poczekaj. Fish and chips. Ide po jakas przejsciowke.


26.11.2005, 00:56 :: kranciuk ::
stanislaw, nadawaj do mnie. odbior.


25.11.2005, 22:18 :: ::
jami....


25.11.2005, 20:03 :: ::
o ty smieciu jeden...
wracaj tutaj do lopaty
juz!!




main site